poniedziałek, 23 listopada 2015


Odkąd urodziłam dziecko widzę świat inaczej. Ponoć macierzyństwo wyżera mózg. Może i tak.... za to otwiera oczy na świat i ludzi go zamieszkujących. Co takiego zaskakującego odkryłam? Przede wszystkim to, że nagminnie człowiek jest człowiekowi wilkiem. Niezależnie od tego czy jest to ktoś obcy, czy też przyjaciele i rodzina. Ponoć człowiek jest z natury dobry... serio? Jak dla mnie człowiek to istota często próżna i chciwa. Nie jest tak? To może z reguły gdy coś robisz dla kogoś, to nie widzisz w tym korzyści? Jeśli nie na ten moment to na pewno przyszłościowo układasz sobie plan jak ta osoba kiedyś Ci się odwdzięczy. Nawet najbliższe osoby mogą zawieść Cię pod tym względem. Nie w tym rzecz, że jestem zgorzkniała, ja na prawdę niczego nie oczekuję od świata, a raczej od ludzkości bo ona może wyrządzić mi więcej krzywdy  niż dobrego. Ja chciałabym, jak wiele osób, które to czytają  by wreszcie garstka zawistnych, zimnych i zamkniętych na innych ludzi pomyślała, że życie jest jedno i zrozumiała, że nie są pępkami świata. Spójrz na swoją rodzinę, jaki dajesz przykład swoją postawą?  Na prawdę chcesz by najbliżsi byli tak negatywnie nastawieni do świata jak bywasz ty? To, co pokazujesz innym daje obraz tego co siedzi w Tobie samym. 
Zatem zastanów się, czy chcesz być tym próżnym człowiekiem, łaknącym rzeczy materialnych? Tym kimś, kto buduje w moim umyśle obraz świata, jako miejsca nagminnie marnotrawionego przez nadawanie mu kształtu monety? Mam nadzieję, że nie jesteś takim kimś, a wobec tego broń się z całych twych sił byś się takim osobnikiem nie stał. Pamiętaj, że to w jaki sposób 
Ty kształtujesz własną rzeczywistość wpływa bezpośrednio na to, co otacza Twoich najbliższych. Nie wierzysz? To uwierz, no, chyba, że pragniesz by Twoi najbliżsi ucierpieli w tym starciu z rzeczywistością. Jeśli nie jesteś kimś takim to wystrzegaj się, jeśli czujesz, że dopadła Cię ta zła idea to postaraj się wygrzebać spod gruzów, nim będzie za późno.
Życie jest jedno, świat jest jeden. Ludzi na świecie jest wiele i to od tych mikroskopijnych jednostek zamieszkujących ziemię zależy jakie będą przyszłe pokolenia.

Konik- Turkusowa Pracownia









3 komentarze:

  1. To prawda, że macierzyństwo pokazuje nam rzeczy, których dotąd nie widziałyśmy. To chyba dlatego, że natura nas stworzyła do czynienia dobra :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Najgorsze jest to, że nasze dzieci widzą ten świat w dzieciństwie tak pięknie, a później zderzają się z rzeczywistością.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętam, że zaraz po porodzie czułam dużą zmianę w moim spojrzeniu na świat. Zostało mi to dzisiaj, inaczej oceniam ludzi.

    OdpowiedzUsuń