niedziela, 14 września 2014

Macierzyństwo to CZAS, w którym … brak CZASU J. Tak dokładnie to wygląda. Kobieta, która wkracza w "maminy świat" zaczyna się zastanawiać czemu doba jest tak krótka i co by było gdyby  stało się normalnym dokupowanie czasu, przedłużenie go o godzinkę lub dwie.


Czas, w którym małe dziecko pojawia się w domu i pokonuje poszczególne szczeble w swym rozwoju nieodzownie wiąże się dla mamy z wykonywaniem domowych obowiązków. Przecież naturalną sprawą jest, że dom to miejsce, gdzie oprócz miłych, rodzinnych posiadóweczek trzeba gotować, sprzątać, prasować ect. A jak tu to wszystko ogarnąć gdy trzeba codziennie wyjść z maluszkiem na spacer, zrobić zakupy, pracować zawodowo? Zaspakajanie podstawowych, codziennych potrzeb dziecka to element fundamentalny życia mamy, który potrzebuje…. CZASU. Idąc tym tokiem widzimy, że koło się zamyka.
Dziś, gdy Filipek ma 17 miesięcy wiem, że nie da się w ciągu dnia zrobić wszystkiego, co się zaplanuje. Dlatego ja skupiam się najpierw nad rzeczami, które wykonać po prostu muszę dla mojego synka. Są stałe elementy dnia, które muszą być zachowane, a jeśli uda się wykrzesać choć troszkę czasu na inne, dodatkowe sprawy to extra ;).

Do tych stałych elementów dnia, które istnieć muszą gdy jest się mamą małego dziecka są: przewijanie, ubieranie, gotowanie, przygotowywanie posiłków, spacer, zakupy, pranie,  zabawa z dzieckiem i co najważniejsze trzeba mieć oczy dookoła głowy J.Pilnowanie by dziecko nie zrobiło sobie krzywdy, a tym bardziej, takie, które już raczkuje lub zaczyna chodzić jest po prostu energetycznie wyczerpujące.
Z moich obserwacji wynika, że zorganizowanie sobie stałych elementów dnia jest niewątpliwie bardzo ułatwiające życie. Taki dzienny plany tak naprawdę "wychodzi w praniu", wszystko zależy od tego jak nam wygodnie z poszczególnymi zajęciami i od tego, jakie sygnały daje nam dziecko odnośnie określenia pór tychże zajęć.



Pokażę teraz, jak wygląda w wielkim skrócie nasz dzień z Filipkiem, wtedy gdy jesteśmy sami, a tatuś w pracy ;)
1. Pobudka ok 9.00- 9.30. Lubimy sobie pospać ;).
Filipek zazwyczaj budzi się radośnie pokazując palcem w stronę kuchni i mówi "mniam, mniam".
2. Ubieramy się, zmiana pieluszki itd.
3. Włączam mu bajeczki na "JIM JAM", siedzi sobie na kocyku w salonie przed TV, bawi się ulubionymi zabaweczkami, a ja w tym czasie szybciutko robię śniadanko.
4. Przynoszę talerzyk z jedzeniem, Filipek ciągnie swoje krzesełko ze stoliczkiem, bo wie, że zaraz będziemy jeść.
5. Zjadamy śniadanko i "rozmawiamy". Opowiadam mu co będziemy dziś robić, zabawiam… J
6. Po śniadanku Filipek bawi się w przeszkadzanie mamie w kuchni, a mama myje naczynia.
7. ok. 11.00- 11.30 Filipek zjada owoc lub danonka itp.
8. Gotuję zupkę i zostawiam do przestygnięcia.
9. ok. 12.30-13.00 idziemy na spacerek i zakupy.
10. Wracamy do domku, Filipek zjada zupkę.
11. ok. 14.00-15.00 Filipek ma drzemkę. (W tym czasie ja robię kilka rzeczy, np. prasuję, ogarniam sprawy zawodowe, przygotowuję drugie danie na obiad, itp).
12. ok. 16.00 Filipek się budzi, zjadamy drugie danie, sprzątamy itp.
13. ok. 17.00 idziemy na spacerek lub na podwórko, czy do ogródka i się bawimy.
14. ok 19.00 Kolacyjka, zabawa w domu, wyciszenie.
15. ok. 21.00 kąpiel itd. i Filipek idzie spać J Ufff… Teraz mam troszkę czasu dla siebie.


Długa wyszła ta lista ale dokładnie tak to wszystko wygląda J.  Zajęć jest sporo, bo między poszczególnymi podpunktami istnieją jeszcze zadania dla mnie, o których nie napisałam. Dzień jest tak wypełniony, że nie sposób się nudzić. Natomiast doba dla mnie powinna być wydłużona o połowę ;).
Pozostawiam przemyślenia dla tych, którzy narzekają, że nie mają czasu na to, czy na tamto. Wszystko wymaga ogromu pracy i zaangażowania, ale warto!!! Naprawdę warto dla uśmiechu i radości dziecka, co jest bezcenne J
P.S.
Jak widać na zdjęciach dołączonych do tego posta Filipek bardzo intensywnie mi pomaga przy domowych obowiązkach więc nie ma co tak narzekać ;).
Jeśli chcesz śledzić moje kolejne posty, polub moją stronę na fb, będziesz na bierząco ;). TU jest link :).

2 komentarze:

  1. Zdjęcie w szufladzie świetne ! Fajnego masz Syna pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa!! To bardzo motywuje do robienia Filipkowi kolejnych zdjęć i tworzenia kolejnych postów ;). Pozdrawiam!

      Usuń