piątek, 13 listopada 2015


Na temat karmienia piersią słyszy się bardzo wiele dobrego. Wiadomo, że jest ono przewspaniałe, najlepsze, idealne :).  
Znanym jest fakt, że tzw. siara, czyli pierwszy pokarm po narodzinach dziecka jest nieocenionym źródłem odporności. Karmienie piersią pomaga w powróceniu do sylwetki sprzed ciąży. Jego składu nie da się podrobić. Ciekawostka jest taka, że w miarę upływu czasu pokarm matki nie traci wartości odżywczych więc jeśli jest taka możliwość i chęć to dobrze by było karmić jak najdłużej.Ten post nie jest po to by oceniać matki. Absolutnie nigdy nie należy rozliczać kobiet z tego, czy karmią naturalnie czy też mlekiem modyfikowanym. To indywidualna decyzja, często poparta zwykłą niemożnością karmienia piersią. Wiecie przecież, że istnieje wiele przyczyn, dla których dziecko po prostu nie może być karmione mlekiem matki, tudzież przeciwwskazania związane ze zdrowiem matki to uniemożliwiają.  
Co do wspaniałości, płynącej z matczynej piersi. Pokarm mamy jest najbardziej odpowiedni dla rozwoju dziecka. Przez pierwszych 6 miesięcy dziecko może być odżywiane wyłącznie matczynym pokarmem.  
Mam kilka wniosków odnośnie karmienia piersią do których doszłam sama :). No, z wyjątkiem ostatniego podpunktu, o nim dowiedziałam się od pediatry :). Oto ciekawostki:
1. Gdy dziecko boli gardło pierś działa "znieczulająco". Wynika to z faktu, iż jest ona ciepła, a to ciepło roznosi się w buzi dziecka. Do tego najistotniejsze, płyn, który dziecko z niej pije ma idealną temperaturę. Często podczas bólu gardła Maluch nie chce jeść nic innego, tylko pokarm mamy.
3. Podczas karmienia piersią dziecko się przytula. Sprzyja to uwalnianiu endorfin, hormonów szczęścia. Dziecko jest weselsze, mama także :). Jest to zauważalne najbardziej tuż po nakarmieniu.
3. Niewątpliwie działa uspokajająco. W zasadzie mówi się, że powinno się  przystawiać dziecko do piersi gdy jest wyciszone. Czasami, pomimo, że dziecko nie płacze to jednak jest rozdrażnione. Przytulenie go do piersi w kilka minut je zrelaksuje.
4. Podobno dziecko wraz z pokarmem mamy nabywa pewności siebie. Wynika to z ogromu bliskości oraz poczucia, że jest ono dla mamy najważniejsze, w końcu otrzymuje coś bardzo cennego. Sama zaobserwowałam, że mój Syn zaraz po nakarmieniu nabywa nowej energii do zabawowych szaleństw.
5. Pokarm mamy wspomaga leczenie zapalenia spojówek :). Kropelka mleka ma mnóstwo substancji odżywczych, które po prostu niwelują zapalenie, a tym samym leczą. 

Jak widać matczyny pokarm to temat rzeka. Każda karmiąca mama dojdzie do własnych wniosków na jego temat i niejednokrotnie wpadnie na kolejne, fantastyczne odkrycie jego zastosowania :)
To, co... warto karmić piersią? :)






6 komentarze:

  1. Malutki Filipek, słodki! Także jestem za karmieniem piersią jak najdłużej. Moje dzieciaki były bardzo odporne na infekcje i wirusy dzięki temu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Obie córcie karmiłam długo więc jestem za karmieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. podczas choroby dziecko chce tylko pierś, to prawda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Starszą córkę karmilam tylko dwa tygodnie niestety...za to obiecałam sobie, że drugie muszę karmić przynajmniej pół roku. I udało się - 14 mlecznych miesięcy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie zastanawiałam się, że takie pozytywne cechy ma karmienie podczas gdy dziecko choruje. Natura górą!

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas prawie dwa latka już się tak karmimy i końca nie widać :-).

    OdpowiedzUsuń