wtorek, 28 lipca 2015



Cywilizacja rozwija się obecnie tak szybko, za szybko chciałoby się rzec. Skażone powietrze, woda, chemia wszędzie gdzie się da, zwłaszcza w żywności. Nie dziwmy się zatem, że ludzie chorują, bo pomimo tego, że ludzki organizm jest stworzony tak, by tworzyć własną odporność samodzielnie to niestety nie ze wszystkim udaje mu się walczyć tak, by wygrać.

Przekleństwem naszych czasów są alergie. Sama jestem od dzieciństwa alergiczką i wiem, że życie z ciągłym katarem, niestety bywa przygnębiające. Jednak katar to kropla w morzu dolegliwości związanych z alergią. Niestety alergeny wziewne, bo o nich dziś mówię mogą spowodować tak wielkie spustoszenie w organizmie, iż ze zwykłego kataru wpadniemy w dużo gorsze dolegliwości. 
Z perspektywy własnych doświadczeń mogę podsumować łańcuch zaczynający się od uczulenia na daną rzecz w następujący sposób: katar->zaczerwienione gardło->infekcja górnych dróg oddechowych->kaszel->infekcja dolnych dróg oddechowych->zapalenie oskrzeli i płuc. 
Tak to właśnie było u mnie. Moja alergia, która została rozpoznana i leczono dopiero w wieku 8 lat przerodziła się niestety w astmę. Tak to było w latach dzieciństwa. W wieku ponad dwudziestu lat doszły niestety u mnie alergie skórne, o których napiszę kiedyś. Dlatego przestrzegam Was, obserwujcie swoje dzieci i nie zwlekajcie ze zrobieniem testów alergicznych gdy będziecie mieć podejrzenia alergii.
Alergeny wziewne dzieli się na zewnątrz pochodne, czyli sezonowe (traw, drzew, niektóre gatunki pleśni) oraz wewnątrzpochodne, całoroczne (alergeny kurzu domowego, zwierząt).
Alergię wziewną powodują cząsteczki niewidoczne gołym okiem. W połączeniu z błoną śluzową dają efekt reakcji alergicznej.
Alergia wziewna jest powodowana przez m.in. "pyłki roślin wiatropylnych (drzewa, trawy, chwasty),roztocza kurzu domowego (mikroskopijne pajęczaki, które lubią nieodkurzane dywany, niewietrzoną pościel, nieprane zasłony oraz inne ciepłe i wilgotne miejsca w domu),zarodniki grzybów i pleśni (są w powietrzu jesienią, w domu w czasie mrozów),sierść zwierząt (najczęściej kota, psa, konia),wełna,pierze".
Źródło

Problem w tym, że leczenie dziecka, które ma typowe objawy alergii często przez mylne stwierdzenie, że jest to przeziębienie, infekcja prowadzone jest antybiotykoterapią. Dlatego to rodzice muszą zwrócić uwagę jakie dziecko ma objawy by dokładnie lekarzowi zdać relację ze swojej obserwacji.
Objawami alergii wziewnej są: "częste, długo trwające górnych dróg oddechowych, nawracający wodnisty katar, swędzący nos, drapanie w gardle, napadowe kichanie, suchy, męczący kaszel, prowadzący nawet do wymiotów, brak gorączki przy infekcjach, duszności, nerwowy sen, spanie z otwartą buzią, chrapanie, powtarzające się zapalenie spojówek, łzawienia, swędzenie oczu, rzadziej biegunki i wymioty".
Źródło
Alergia może utrudnić życie. Jednak jej wczesne wykrycie może w ogromnym stopniu pomóc w jej przebiegu. To rolą rodziców jest szybka reakcja na zauważone objawy alergii u dziecka. Zatem pamiętajmy by nie bagatelizować zauważonych dolegliwości naszych pociech.
























4 komentarze:

  1. Co ja będę się rozpisywać, wiesz jak u mnie było z młodym :) teraz jest pod kontrolą alergologa i na zyrtecu, więc więcej za żłobek płacę, bo w końcu młody chodzi, a nie zalega mi w domu z infekcjami..ale niestety lekarzom ostatnie co przychodzi do głowy to dać skierowanie do specjalisty..w naszym wypadku to było pół roku wiecznych infekcji dróg oddechowych, zapalenia ucha i na końcu ropnych zapaleń spojówek..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ważne by trafić na odpowiedniego lekarza. Czasami nie znajdują sedna problemu, a czasem też bagatelizują sprawę. Sami musimy wszystkiego pilnować ;)

      Usuń
  2. Myślę, że alergia to też kwestia genów. Kiedyś się o niej po prostu nie mówiło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się podoba to co napisałaś ! gratuluję lekkiego pióra! ja również mam alergię, moja mama astmę, ale myślę że alergia jest chorobą cywilizacyjną! jemy za dużo antybiotyków przez co nasz organizm jest słaby

    OdpowiedzUsuń