poniedziałek, 22 lutego 2016


JAK CIĘ WIDZĄ... i tak nic o Tobie nie wiedzą.
Znacie to powiedzonko: "Jak Cię widzą, tak Cię piszą", właściwie jest w tym cała puenta, którą można by było zakończyć ten wpis ale może temat wymaga większej wnikliwości?
Słyszałam już tysiąc pięćset razy, że ludzie oceniają kogoś po stylu ubierania się, po pierwszym przywitaniu, po obserwacji, jak dana osoba traktuje najbliższych, jednym słowem po pierwszym wrażeniu, które to ma ogromny wpływ na relacje z daną osobą.
Sęk w tym, że bywa, iż zanim ktoś Cię pozna na żywo, to może już mieć wyrobione zdanie o Tobie, dlaczego? Prosty temat, Ty znasz Kaśkę, Kaśka zna Ciebie i Ankę. Zanim poznasz Ankę, to Kaśka już opowie coś niecoś Ance na Twój temat, bo przecież Cię "zna".
Tylko teraz czy ta Kaśka zna Cię na tyle dobrze żeby móc o Tobie coś powiedzieć? Zaglądając głębiej, może ona bardzo Cię lubić, lub bardzo Cię nie cierpieć, prawda? Z Bogiem sprawa gdy Cię lubi i powie, że fajna z Ciebie osoba ect. Problem zaczyna się gdy z jakichś powodów Cię nie znosi. Wówczas ma wielkie pole do popisu by wyrobić zdanie u Anki, która nic o Tobie nie wie, że jesteś nie godną uwagi, ba! Że jesteś najgorszym kompanem i żeby dała sobie z Tobą spokój.
Przykre? Niestety taki jest ten cholerny świat, tak to działa. Powiesz zapewne, że jeśli ta osoba, która Cię nie zna ma swój rozum, to nie powinna wierzyć głupkowatym stwierdzeniom. Ok, zgadzam się tylko niestety chochliki bywają tak dobitne w swojej strategii, że użyją każdego możliwego argumentu, wymyślą tak cudowną bajkę, że nie sposób im nie uwierzyć. 
Kiedyś sądziłam, że wystarczy ubiec chochlika i po prostu powiedzieć osobie, którą masz poznać na lajfie, żeby nie słuchała jego bzdur, bo chochlik jest zwyczajnie zazdrosny o Twoje osiągnięcia lub coś tam innego i dlatego perfidnie chce Cię przedstawić w złym świetle. Nic bardziej mylnego, to nie działa i pogarsza jeszcze bardziej sytuację. Osoba ta powie chochlikowi, co od Ciebie usłyszała i będzie gorzej...
Niestety nie ma lekarstwa na chochlika i jego wredne uosobienie. Jedyne co można zrobić to nie zwracać reagując na jego uwagi i pokazać prawdziwego siebie ludziom, którzy jeszcze Cię w rzeczywistości nie znają.
Świat Blogów, Blogerów, Blogerek, jest fajny ale tylko wtedy gdy zbyt bardzo przed towarzystwem nie błyszczysz. Jeśli wychodzisz przed szereg, niestety możesz stać się ofiarą systemu. Są w tym świecie także normalni, tacy, którzy cieszą się Twoimi sukcesami, pogratulują gdy jest czego i poklepią po ramieniu gdy jest coś nie tak. Jednak podobnie, jak w tym "normalnym" życiu trzeba takie perełki dostrzec i zwyczajnie z nimi trzymać, bo warto. 
Chochliki zdarzają się w życiu "fizycznym", jak i w "wirtualnym". Początki dostrzegamy już w szkole, idąc dalej przez życie jest ich coraz więcej. Nie dajmy się chochlikom, bądźmy sobą, a świat i normalni, wartościowi ludzie na pewno to dostrzegą. A nawet jeśli nie, to ich strata ;).





14 komentarze:

  1. Olać chochliki i osoby które wyrabiają sobie opinię na podstawie gdzieś zasłyszanych plotek..jak ktoś jest na tyle leniwy, że nie chce mu się ruszać tyłka i poznać mnie osobiście, tylko polegać na opiniach innych osób, to znaczy, że nie jest warty tego, żebym zawracała sobie taką osobą głowę :P takie podsumowanie tematu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie to ujęłaś, nie warto zawracać sobie nimi głowy :)

      Usuń
  2. Zgadzam się w pełni! I chyba wiem o tym temacie więcej niż bym chciała. W moim życiu zawsze wszystkim dobrze życzyłam i nadal tak jest. Kiedy założyłam własną działalność to się zmieniło. Nagle ludzie przestali mi dobrze życzyć - znajomi szybko się zmniejszyli z liczby kilkuset to kilku. A teraz kiedy prowadzę bloga, w którego wkładam całe swoje serce jest ich jeszcze mniej. Zdarzają się oczywiście perełki - znajoma ze studiów, która napisze, że gratuluje itp. ale jest to tak rzadkie, że aż niezwykłe! Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy zaczynasz odnosić sukcesy i realizować się wówczas życie weryfikuje relacje z innymi ludźmi. Brawo za rozgraniczenie ziarna od plew :)

      Usuń
  3. A po co komu takie chochlikowe zachowania? Co oni, nie mają co robić? :)
    Dobry tekst!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie nie mają, może po prostu zazdroszczą innym ciekawego życia :).

      Usuń
  4. Martyna i Oleńka23 lutego 2016 11:22

    Kiedyś przeszłam przez ciężki hejt. To był atak od osoby, którą uważałam za przyjaciela. To jest na prawdę przykre, że ludzie tak potrafią zgotować komuś piekło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki takim sytuacjom można dowiedzieć się więcej o otaczających nas ludziach ;).

      Usuń
  5. Dobrze to opisałaś ale pamiętajmy, że to my jesteśmy panami własnego losu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dokładnie i o tym nie należy nigdy zapominać :).

      Usuń
  6. Na portalach społecznościowych to wszyscy się hejtują. Nawet moja przyjaciółka napisała mi kiedyś przykry komentarz, że ubrałam się jak niewypał i to wcale nie były żarty. Ja tak nie postępuję ale inni bywają chamscy bez powodu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koleżanka raczej nie chciała dobrze Ci poradzić, tylko dopiec więc to już nie koleżanka ;).

      Usuń
  7. Najgorsze jest to, że taka nienawiść jest bardzo bolesna dla odbiorcy a hejter nie zdaje sobie z teo chyba sprawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaje sobie sprawę i dlatego to robi :).

      Usuń