piątek, 7 lipca 2017


Nadeszła wiekopomna chwila, którą chcę się 
z Wami podzielić. Mój Filipek od września idzie do przedszkola! Jestem bardzo dumna, 
że sam tak dużo o tym mówi i widać, 
że nie może się doczekać.

Jednocześnie czuję, że jest mu to potrzebne i to właśnie najlepszy czas. Filip jest jedynakiem i niesamowicie bardzo widać w nim potrzebę kontaktu z rówieśnikami. Odwiedziny dzieciaków już nie wystarczają, on po prostu chce się bawić z innymi dziećmi codziennie oraz otaczać się światem, który rządzi się prawami najmłodszych.
Tymczasem mamy wakacje i rozkoszujemy się wspólnie spędzanym czasem, tego nikt nam nie odbierze. 
W lipcu, jako ambasadorka akcji Rok dobrej zabawy, marki Patatoy, promuję zabawki firmy Janod. Wiecie już, że uwielbiamy zabawki drewniane, prawda? Nie ma się co dziwić, bo są one wykonane z naturalnego materiału, przyjemne w użytkowaniu, a do tego śliczne i trwałe.
Idealną wręcz dla przedszkolaka wydaje się być Walizeczka magnetyczna ze znikopisem 4w1 od Janod. To genialna zabawka, która uczy, bawi i rozwija zdolności manualne. Walizeczka jest idealna do zabawy w domu, jak i na wyjeździe. W samochodzie, siedząc w foteliku dziecko z powodzeniem możne się nią bawić. Ta drewniana zabawka posiada rączkę do przenoszenia jej, a także wygodne zamknięcie. Mamy tu cztery różne tablice, dzięki którym jest mnóstwo możliwości zabawy.
Na zewnątrz jest tablica do pisania flamastrem zmywalnym oraz czarna tablica kredowa. W środku jest tablica ze znikopisem, którą Filipek sobie od początku bardzo upodobał.
Po drugiej stronie jest tablica z magnesami w kształcie kwadracików, na których są literki, cyferki, znaki matematyczne. Filip oczywiście układał równania, jak tylko zobaczył, że jest taka możliwość, bo nie wiem, czy chwaliłam Wam się, że ostatnio jest zafiksowany na punkcie matematyki. Mój Syn ma 4 lata i obecnie umie liczyć do 100. Potrafi też wykonać obliczenia z dodawania, odejmowania, mnożenia, co przychodzi mu z łatwością. Nikt go do tego nie zmusza ani nie nakłania, po prostu to jego kolejna fascynacja, z której się bardzo cieszymy.
Filipek polubił pisanie na tablicy, dołączoną kredą. Bardzo też przypadło mu do gustu ścieranie wszystkiego, co napisze gąbeczką z zestawu.
Walizeczka stała się hitem u nas w domu i bardzo Wam ją polecam, bo dzięki niej dziecko może wiele się nauczyć, a dodatkowo zająć się na dłużej zabawą.
Pamiętacie drewniany warsztat, który TU Wam pokazywałam?
Teraz Filipek ma kolejną zabawkę do rozkręcania. Jest to drewniany wóz strażacki, do składania od Janod. Mały majsterkowicz uwielbia takie zabawki, które jednocześnie pobudzają w nim kreatywność, uczą zręczności.
Wóz strażacki jest całkowicie rozkładany, wyposażony w trzech, dzielnych strażaków, gotowych do niesienia pomocy innym. Z przodu jest sznureczek, dzięki któremu dziecko może ciągnąć samochód za sobą.
Filipek jest zachwycony autkiem, tym bardziej, że są do niego dołączone narzędzia. Klucz i śrubokręt, mają swoje miejsce w wozie strażackim, żeby zawsze były w zasięgu ręki dziecka.
Już nie raz mówiłam, że zabawki drewniane są idealne dla dzieci. Teraz tylko mogę to potwierdzić ponieważ, Filip zachwycony, a ja razem z nim.

Mam dla Was niespodziankę, w lipcu otrzymujecie 10% rabatu 
na zakup zabawek Janod, dostępnych w sklepie: patatoy.pl


















0 komentarze:

Prześlij komentarz