czwartek, 11 stycznia 2018



Kocham kosmetyki naturalne! 
Przekonałam się o tym, po raz kolejny, stosując kosmetyki z Miodowej Mydlarni
Ta jakość, nieszablonowość opakowań i zapachów już wskazuje na to, 
że kosmetyki są warte uwagi.

Jakieś trzy tygodnie temu rozpoczęłam stosowanie zestawu wybornych kosmetyków naturalnych: mydełka z kozim mlekiem i masła z woskiem pszczelim. Całość ślicznie zapakowana, idealnie nadaje się na prezent dla wyjątkowej osoby. Zacznę od cudownego masła do twarzy i ciała o wyjątkowej nazwie "Dla Królewny".

Dla wymagających.
Ten odżywczy, naturalny kosmetyk ma lekką i puszystą jak pianka konsystencję musu. Najbardziej urzekł mnie niezwykle kobiecy, 
zmysłowym zapach, który dość długo się utrzymuje na skórze.
Kiedy otworzyłam śliczny słoiczek po raz pierwszy, od razu poczułam delikatny zapach, który określiłabym jako ciepły, miły i świeży. Kosmetyk ten składa się z połączenia kilku maseł: shea, z mango oraz masła kakaowego.  Zawiera też oleje roślinne, kokosowy oraz ze słodkich migdałów i oliwy z oliwek. Wosk pszczeli, który posiada wspaniałe właściwości, jak i antyoksydacyjna witamina E dają skórze młodość i witalność.
Już po pierwszym zastosowaniu dało się odczuć, że skóra jest zregenerowana i odżywiona. Doskonale sprawdził się w celu ukojenia podrażnień, a przesuszenia na skórze bardzo szybko się zregenerowały.Niewątpliwie zauważalne jest to, że zaraz po zastosowaniu masła skóra stała się odżywiona i miękka. 


Mydełko, które pokochałam.
Ogólnie nie stosuję mydeł do kąpieli, wolę płyny i żele, o lekkiej konsystencji. Utarł się taki schemat, że mydło jest złe dla skóry ale w tym przypadku mit obalam. Wypróbowane przeze mnie delikatne mydło z mlekiem kozim, jest na bazie oliwy z oliwek, oleju z kokosa i oleju z palmy oleistej. Dzięki temu ma nieco tłustą, gładką konsystencję gdy rozpuszcza się na dłoniach przy kontakcie z wodą. Znany od czasów starożytnych składnik, jakim jest mleko kozie niezwykle odżywia i  zmiękcza skórę. Niewątpliwie ma ono właściwości kojące i skóra jest po nim mega długo nawilżona (wypróbowałam kilka razy opcję bez smarowania skóry masłem, czy balsamem po kąpieli). W kontakcie z wodą mydło dostarcza mnóstwo kremowej i aksamitnej pianki. W związku z tym, że jest ono z naturalnych składników i nie jest aromatyzowane, idealnie nadaje się do pielęgnacji skóry dzieci. Właśnie rozglądam się na stronie sklepu za innymi mydełkami, bo chciałabym poznać kolejne, świetne produkty. 

Za to właśnie kocham naturalne kosmetyki! 
Są tworzone z dobroci natury, mają minimalistyczne opakowania, posiadają krótką 
datę ważności gdyż nie ma w nich konserwantów. Przede wszystkim zaś podkreślam to, że one po prostu działają i nie są 
pozapychane nic nie wartymi składnikami. 












Next
This is the most recent post.
Previous
Starszy post

1 komentarze:

  1. też uwielbiamy naturalne kosmetyki i wiele ich u nas. Zosia też ma swoje masełko <3

    OdpowiedzUsuń