sobota, 1 kwietnia 2017



To właśnie dziś... mijają 4 cudowne lata, pełne radości, trudności, śmiechu, łez, nauki, wiary... Ach, jak ten czas szybko leci! Dzisiaj mój mały Książę kończy 4 latka, a ja jestem taka dumna i szczęśliwa, że jest mi trudno to wyrazić. Śmiać mi się chce z tego, jakie kiedyś miałam wizje i założenia dotyczące macierzyństwa i jak się one mają do rzeczywistości. Te cztery lata to cudowna, pełna miłości ale też utrudnień droga. To dzięki mojemu Synkowi poznałam co to jest bezwarunkowa, prawdziwa miłość. Każdego dnia oboje poznajemy siebie coraz lepiej, bo może wydawać się to dziwne ale ja codziennie dowiaduję się o moim Filipku czegoś nowego. 

Dziecko uczy...
Dziecko, to nie wyimaginowana istotka, którą wymyślili sobie rodzice, dziecko ma swoją osobowość, a jego odrębne cechy trzeba akceptować i pomagać mu w ich doskonaleniu. Nauczyłam się, że to rodzice uczą pociechę miłości, szacunku, bo jako najlepszy obserwator na świecie, dziecko przejmuje zauważone zachowania i postępuje podobnie.

Jaki jest obecnie mój 4-latek? 
Jest pogodnym, otwartym na świat chłopcem. Coraz bardziej pokazuje, że chce kontaktu z rówieśnikami, dlatego postanowiliśmy, że prawdopodobnie od września pójdzie do przedszkola. Jest bardzo absorbujący, być może wynika to także z faktu, że jest jedynakiem i chce, by cała uwaga rodziców spoczywała na nim. Jednocześnie jest coraz bardziej koleżeński, dzieli się z innymi dziećmi zabawkami, zawsze pamięta o swoim ciotecznym braciszku i wyczekuje jego odwiedzin z wielką ekscytacją.
Filipek na pytanie, kim będzie w przyszłości odpowiada zawsze, że "Panem elektrykiem". Wynika to z jego zainteresowań, które przejawia dosłownie od urodzenia. Interesuje się różnego rodzaju kabelkami,przełącznikami, instalacjami, śrubkami, gniazdkami, wtyczkami, sprzętami elektronicznymi. Jego zabawy są tak nietypowe, że często mnie zaskakuje. Obecnie np. ma wyklejoną całą ścianę w pokoju powycinanymi z papieru przedłużaczami, kablami ect. Ja oraz Tata Filipka już przyzwyczailiśmy się do jego pomysłów i tego, że we wszystkim, czym się bawi widzi potencjalny przedmiot elektryczny/ elektroniczny. Wcześniej uwielbiał też rozkręcane zabawki, czyli np. samochodziki, z których można było wykręcić wszystkie, plastikowe śrubki. Później przerodziło się to w rozkręcanie prawdziwych śrub, prawdziwym śrubokrętem. W ten sposób Filip rozkręcał zabawki interaktywne, niejednokrotnie je przy tym psując i... poznawał ich wnętrze. Tak! to go fascynuje, oglądanie trybików, bateryjek, połączeń. Filip pięknie mówi, a jego słownictwo typowo z branży elektronicznej często nas zaskakuje i okazuje się, że ja po prostu nie wiem o czym on mówi, przykładowe słowa: kostki vago; kabel: neutralny, fazowy, ochronny; korbelka; oporniki, diody, wężyk festo. Obecnie interesują go cyferki, zwłaszcza dodawanie. Potrafi w nieskończoność zadawać nam pytania typu "Ile jest +5+48"? Słówka angielskie także owładnęły jego główkę, zanim nauczył się nazw kolorów po polsku, znał je już po angielsku.
Ostatnio Filip wstaje rano jako pierwszy i pędzi po smartfona, by włączyć swoją ulubioną muzykę. Potrafi tak słuchać kilku ulubionych utworów w kółko i czasem słyszę jak cichutko powtarza sobie słowa tekstu. Staramy się mu ograniczać kontakt ze smartfonem ale widzę, że muzyka wiele dla niego znaczy, potrafi się pięknie bawić, np. układać klocki gdy w tle lecą jego ulubione nuty.
Sposobem okazywania uczuć i radości Filipka ostatnio stała się następująca czynność: przykłada swoją buzię do naszej skóry, np do policzka i prycha, nazywa to "robieniem pierdziocha". Mamy z tego zawsze dużo śmiechu. Od dłuższego czasu jego ulubioną przytulanką do snu jest maskotka bohatera z bajki Pokoyo, lubi też gdy czytamy mu przed snem, np. książkę"Podwórkowe przygody Mikołajka".
Mój czterolatek bardzo lubi pomagać mi w kuchni, razem robimy ciasteczka, kroimy warzywa i owoce. Ostatnio nawet robiliśmy razem panierowaną pierś z kurczaka, gdzie moim zadaniem było tylko pokrojenie i usmażenie mięsa, a Filip zrobił całe panierowanie samodzielnie.

Mój Syn jest najwspanialszy na świecie, pewnie podobnie jak dla Ciebie Twoje dziecko, prawda? Pochwal się co słychać obecnie u Twojej pociechy?


Niespodzianka! 
Z okazji 4 urodzin Filipka 
zapraszam na Konkurs, 
który odbywa się na fanpage Ladymami 
->TU<-

Do wygrania Bon Podarunkowy 
o wartości 50 zł 
na zakup zabawek 
w sklepie: patatoy.pl
Szczegóły i regulamin na końcu tego wpisu.















Konkurs zakończony, 
Baaardzo dziękuję Wam Kochani 
za wspaniałe zgłoszenia.

Zwycięzcą zostaje:

Dokładnie <TU> możecie zobaczyć zgłoszenie Zwycięzcy.

Gratuluję! Zapraszam do kontaktu na priv.
 Już niebawem kolejny konkurs, wypatrujcie! :)



Regulamin konkursu:
1. Konkurs nosi nazwę: "Zabawki mojego dziecka" .
Aby wziąć udział w konkursie należy:
1. Polubić Ladymami i Patatoy na facebooku.
2. Polubić i udostępnić post konkursowy.
3. W komentarzu: Zaproś 3 znajomych do zabawy (podświetl na niebiesko) i odpowiedz na pytanie: Czym najbardziej lubi się bawić Twoje dziecko?
2. Do wygrania:
 Bon podarunkowy 50 zł na zakup zabawek w sklepie patatoy.pl
3. Nagroda (Bon prezentowy) zostanie wysłana do zwycięzcy po uprzednim zgłoszeniu się do Organizatora. Czas na zgłoszenie 24 godziny. Wygrywa jedna osoba.
4. Termin zgłoszeń do udziału w konkursie 01.04.2017- 22.04.2017 r do godz. 18.00.
5. Ogłoszenie wyników po 22.04.2017 r.
6. Wysyłka nagrody bezpośrednio od Fundatora patatoy.pl.
7. Konkurs nie jest organizowany ani wspierany przez facebook. 





2 komentarze:

  1. Gratuluję wygranej, piękne zgłoszenie!
    Ladymami, bardzo ciekawy wpis :)

    OdpowiedzUsuń