piątek, 10 lutego 2017


Dziesięć lat temu, 10 lutego 2007 roku mój dzień zaczął się dziwnie. Obudziłam się, spojrzałam na datę w telefonie i... rozpłakałam się. Dlaczego? Tak podziałała na mnie wieść, że skończyłam lat 20 i wówczas czułam, że zakończył się jakiś etap mojego życia bezpowrotnie.
Dzisiaj było inaczej, 30-ste urodziny zaczęłam od uśmiechu, wewnętrznej radości, która emanuje przekładając się na radość innych. Jestem szczęśliwa, pewna siebie, świadoma tego, czego chcę od życia i co mogę z siebie dać. To właśnie ukształtowało się we mnie przez minioną dekadę. Z kobietki, która nie do końca była pewna własnych pomysłów i zamierzeń przeistoczyłam się w stawiającą sobie określone cele kobietę.
Już nie łączę tych nie do końca idealnie spełnionych zamierzeń z historią pt. "Koniec świata". Zrozumiałam, że w życiu pokonuje się przeszkody powoli, takim tempem, jakie jest dla jednostki wygodne. 
Choć obecnie także bywam niczym raptus w dokonywaniu czegoś, to już tak bardzo nie naciskam, by porzucając jedno, osiągać szybciej drugie. Wymagam od siebie i od innych z umiarem. Wychodzę z założenia, że życie jest jedno i trzeba być przede wszystkim blisko tych ludzi, na których człowiekowi zależy, nic nie jest tak ważne jak najbliższe osoby.
Dodatkowo wyznaję zasadę, że życie jest zbyt krótkie, by żyć przeszłością, żywić urazę, stawiać bzdety ponad fundamentalne priorytety.
Czas uczy nas, doświadcza, otwiera oczy. Cieszę się, że mam tyle lat ile mam i nigdy nie chciałabym cofnąć się w przeszłość 
i w niej zostać. Lubię jednak rozmyślać 
i wspominać, tego nie zmienię, bo czasem daje mi to siłę i ukojenie.
Mówiłam to kilka razy i powtórzę się... 
Ten rok będzie piękny, czuję to!



Więcej moich dawnych zdjęć TU <Klik>.

4 komentarze:

  1. Ach kiedy ja kończyłam trzydziestkę..... No nic, wszystkiego najlepszego kochana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością nie aż tak dawno ;). Dziękuję!

      Usuń
  2. Wszystkiego najlepszego ! Jesteśmy prawie równolatkami, ja swoją trzydziestkę obchodziłam rok temu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Życie zaczyna się po 30-stce ;).

      Usuń