sobota, 27 sierpnia 2016



To był piękny, sobotni dzień. Obudziliśmy się nieco później niż zwykle i zapadła szybka decyzja: "Jedziemy do ZOO!". Nastąpiło szybkie przygotowanie do wyprawy, GPS został ustawiony na kierunek Borysew i... w drogę!
W związku z tym, że Filip ostatnio ze zdwojoną siłą pokochał swój rower, towarzyszy on nam na niemal każdej wycieczce. Tak było i tym razem, co okazało się strzałem w dziesiątkę. ZOO Safari w Borysewie to ogród o ogromnej powierzchni, zatem możliwość posadzenia dziecka na rowerku to komfort, bez stresu że ze zmęczenia  powie za chwilkę, by wziąć je na ręce. Polecam każdemu, kto zabiera na wycieczkę dziecko trzyletnie, lubiące rowerek.

Dawno, dawno temu...
Kiedyś w ZOO Safari w Borysewie byliśmy we dwoje. To było daaawno... Filipka wówczas jeszcze nie było na świecie, a to wspaniałe miejsce dopiero się rozwijało. Pamiętam, że wówczas nie było tak wielu zwierząt ale to, co mnie urzekło, to czystość, przestrzeń i ogrom zieleni. 

Co się zmieniło?
Od czasu naszej pierwszej wycieczki do Borysewskiego ZOO zmieniło się tam na prawdę bardzo wiele, a właściwie wszystko. Obecnie ogród posiada mnóstwo zwierząt, a jego teren znacznie się powiększył. Miejsce stało się bardziej komercyjne, powstała jadłodajnia, figloraj, często odbywają się tam liczne zabawy, konkursy, atrakcje dla dzieci.

Miejsce magiczne.
ZOO Safari Borysew mieści się w województwie łódzkim, a więc w Polsce centralnej. Bardzo podoba mi się sposób, w jaki to miejsce jest zaaranżowane. Wspaniale jest wyznaczona droga zwiedzania, a idąc nie da się nudzić. Cały czas piękne widoki, jeśli nie tuż obok, to dalej w tle widać piękną naturę, wspaniałe dzikie zwierzęta z całego świata.
Jak podaje informacja na oficjalnej stronie ZOO: "Podziwiać tu można nie tylko najgroźniejsze dzikie zwierzęta - Białe Tygrysy bengalskie, Białe Lwy, Pumę, Białe Wilki, Serwale, ale także Lemury, Bawoły indyjskie, jedyne w Polsce Bawoły afrykańskie i Tapira. Na terenie naszego ogrodu zoologicznego mieszka już 8 gatunków antylop, 2 gatunki zebr: Bezgrzywe, Greviego oraz 4 gatunki małp. Wielką sympatią zwiedzających cieszy się rodzina Mandryli licząca 9 osobników. Są tu także Kangury,  wielbłądy jednogarbne i dwugarbne. Do tej pory udało nam się zgromadzić około 90 gatunków zwierząt dzikich.Osobną atrakcją są gatunki zamieszkujące tzw. "Świat wodny". To miejsce, w którym nasi Goście korzystając ze specjalnie utworzonej wyspy podziwiać mogą ptactwo wodne, żółwie oraz Fokę Dawida, który od początku swojego pobytu u nas jest ulubieńcem publiczności."
Filipek ewidentnie sobie upodobał najbardziej żyrafy, które roztaczały swój urok na każdego zwiedzającego. Jednak mnie rozczulił widok Synka, który głaskał małą kózkę jedzącą trawkę. Udało mi się to uchwycić na zdjęciu.
Na terenie ZOO jest też fantastyczna figlarnia, pod namiotami sferycznymi. Tam dzieciaki mogą się wyszaleć! Filip natomiast wybrał atrakcje pod gołym niebem. Była tam strefa wyznaczona także do zabawy, dodatkowo płatna gdzie mój Synek wybrał sobie do zabawy dmuchaną zjeżdżalnię oraz trampolinę.

Kiedy znów się tu zjawimy?
Spędziliśmy tu cudowny czas całą rodzinką, niewątpliwie jeszcze w tym roku wybierzemy się ponownie. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona rozbudową ZOO w Borysewie, a jeśli dla kogoś jest przeszkodą wędrowanie po pokaźnych rozmiarów terenie, to koniecznie powinien skorzystać z kolejki na kółkach, która obwiezie sporą ilość osób po całym ogrodzie. Kiedy pytam Filipka, czy chciałby pojechać znów w to miejsce, odpowiada, że na drugi raz też zabiera rower! Z resztą zobaczcie sami jak tam pięknie...







































































4 komentarze:

  1. Wow ale super :-) szkoda , że to Zoo jest tak daleko od nas :( Filipek wygląda przecudnie ;) Ty też kochana :-) takie wypady są najlepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twój syn jest uroczy! Widać, że przepada za zwierzętami :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Ewelina Gutowska7 września 2016 00:53

    To Zoo jest na prawdę ładne, muszę tam się wybrać z moją trójcą :)

    OdpowiedzUsuń