czwartek, 9 czerwca 2016



Niedawno pisałam Wam tu jak w prosty sposób zrobić szybki, delikatny makijaż. Dzisiaj natomiast powiem jak z łatwością  wykonać makijaż oczu, a użyję do tego celu kosmetyków marki Decoderm. Swoją drogą to muszę Wam powiedzieć, że jestem bardzo mile zaskoczona ich jakością. 

Cienie do powiek trzymają się wspaniale na powiekach, nie osypują się, a ich nakładanie to sama przyjemność. Nawet podczas blendowania odcieni kolory z łatwością się przenikają i nie ma plam. 

Zawsze byłam nastawiona negatywnie do tuszy do rzęs z wymyślnymi, wygiętymi szczoteczkami. Reklamowane przez producentów szczoteczki podkręcające nie spełniały moich oczekiwań. Natomiast w przypadku maskary Decoderm, kolejne miłe zaskoczenie! Jest w kształcie pofalowanej spirali, co sprawia, że rzęsy po nałożeniu tuszu wyglądają niezwykle naturalnie. Podkręca je, nie sklejając przy tym, nawet gdy nałoży się 2 warstwy.

Kredka do oczu Decoderm to bardzo trwały kosmetyk. Do końca dnia podczas pierwszego jej użycia pozostała na powiece, nie ścierając się i nie rozmazując, jak zdarza się w przypadku wielu kredek do oczu.

Tym razem do wykonania makijażu posłużyłam się także moimi ukochanymi pędzlami Pierre Rene.

Jak wykonałam makijaż oczu...

1. Po przygotowaniu buźki (podkład itd.) przystąpiłam do wyboru kolorów cieni.
2. Na całą górną powiekę nałożyłam bazę pod cienie, po czym cielisty cień do powiek.
3. Zaczynając od zewnętrznego kącika oka w kierunku do środka do połowy powieki ruchomej, delikatnie wjeżdżając na nieruchomą, nałożyłam fioletowy cień do powiek Decoderm nr. colore 02.
kolor ten jest taki ciepły, soczysty ale przy tym stonowany i cudownie komponuje się z odcieniem skóry.
4. Na wewnętrzne kąciki oczu nałożyłam mieniący się na złocisty kolor, jasny cień Decoderm nr colore 08.
5. Na dolną powiekę, wzdłuż linii rzęs, zaczynając od  kącików zewnętrznych unosząc ku górze naniosłam linię eye pencil'em Decoderm nr 01.
6. Pomalowałam rzęsy tuszem Decoderm V01.
7. Makijaż podkreśliłam cudownym kolorem pomadki Decoderm nr 07.Pomadka jest kremowa, ma delikatny, przyjemny zapach, a kolor jest czerwony, wpadający w brzoskwiniowy, urzekł mnie! Pomadka jest godna polecenia także ze względu na jej trwałość. 

Lubię mieć oczy lekko podkreślone, w prawdzie wyraziste kolory mnie kręcą ale dodaję je z rozsądkiem, ponieważ nie czuję się dobrze w bardzo intensywnych barwach w makijażu. Jako, że moje oczy mają kolor zielony ten fioletowy cień moim zdaniem pasuje do nich idealnie.

Zapewne skorzystam jeszcze nie raz z oferty marki Decoderm, ponieważ ich kosmetyki są genialne, profesjonalne i trwałe. Ich opakowania także mówią same za siebie. Urocze są paletki cieni, z których każda posiada dołączone lustereczko, I love it! Ogólnie czarne, matowe opakowania z lśniącą nazwą marki, w tym samym kolorze dają efekt konsekwencji w dążeniu do klasyki.

Jeśli macie pytania, piszcie w komentarzach. A może Wy macie swoje ulubione kosmetyki do oczu, które są Waszym odkryciem?
















8 komentarze:

  1. Nigdy nie słyszałam o tej marce. A że uwielbiam różne kosmetyczne nowości pewnie coś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny i delikatny makijaż ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy produkt i marka.
    A jaka jest ich cena i gdzie je można kupić?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Monika Bednarczyk10 czerwca 2016 17:54

    Wyglądają bardzo profesjonalnie te malowidełka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie znam tej marki, ale super, że tak świetnie się sprawdza. piękne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie spotkałąm tej marki ale jeden z cieni bardzo mi się podoba więc poszukam

    OdpowiedzUsuń