czwartek, 5 maja 2016



Moja mama zawsze mi powtarzała, że najlepiej nosić biżuterię srebrną, bądź złotą. Uzasadniała to przede wszystkim tym, że metale te są trwałe, nie zmieniają się i dzięki temu są niemal wieczne.
Ze swoich doświadczeń z biżuterią mogę powiedzieć tyle, że jeśli noszę kolczyki wykonane z tworzyw innych niż metale szlachetne, bywa, że mnie uczulają. Objawia się to tym, że okolica przekłucia ucha staje się czarna, a uszy czasem puchną. Miałam też przygody z bransoletkami tego typu, a nawet z zegarkiem. Skóra w miejscu stykania się ze sztuczną biżuterią (metalową) zaczerwieniała się i niemożliwe było dalsze noszenie.
Dlatego pokochałam biżuterię srebrną gdy byłam nastolatką. Ostatnimi czasu zapragnęłam mieć złoty łańcuszek ale wiadomo, że koszt takiej ozdoby jest dość wysoki. Nie chciałam  czekać i spróbowałam czegoś innego, a mianowicie zakupiłam łańcuszek, wykonany ze srebra próby 925, pozłacany 24-karatowym złotem. Na początku byłam nastawiona sceptycznie, ponieważ choć wizualnie mnie zachwycił, to obawiałam się, że może nie być on trwale tak piękny. Pierwsza moja myśl to taka, że złoto się zetrze i cały czar pryśnie. A tu pozytywne zaskoczenie! Noszę go już trochę czasu, nie zdejmuję biorąc prysznic, a nawet zdarza się, że opryskam go perfumami i... nic się z nim złego nie dzieje.

Zrobiłam research w sieci na temat pielęgnacji pozłacanej biżuterii, wykonanej ze srebra i mogę się z Wami podzielić informacjami.
Przede wszystkim najlepiej taką biżuterię przechowywać w zamykanym szczelnie woreczku foliowym (strunowym), albo też zawiniętą w delikatny materiał. Ważne jest, by każda rzecz była zapakowana oddzielnie i nie miała dostępu powietrza.
Powinno się unikać kontaktu biżuterii z perfumami, detergentami, kosmetykami, bo to może sprawić, że pozłacana biżuteria zacznie czernieć lub znacznie zmyje się z niej warstwa złota.
Woda też nie jest dobrym płynem dla pozłacanych świecidełek. Ogólnie woda powoduje, że biżuteria traci blask więc lepiej jej unikać.
Do czyszczenia każdej biżuterii nie należy stosować popularnego popiołu, czy też pasty do zębów lub innych wymyślnych środków, które są w konsystencji grudkowate ponieważ uszkodzą i porysują biżuterię.
Zawsze moją srebrną i złotą biżuterię czyściłam za pomocą specjalnego płynu, który kupowałam w jubilera. Dowiedziałam się jednak, że pozłacaną biżuterię najlepiej czyścić specjalnymi, delikatnymi chusteczkami przeznaczonymi do tego celu.

Cieszę się, że zdecydowałam się na wybór pozłacanego łańcuszka od firmy Mamali
(a specjalnie dla Was mam Rabat 20% na zakup biżuterii na hasło: Ladymami!)


Nie wydałam majątku, a efekt jest taki, 
jak chciałam! Zobaczcie...
















15 komentarze:

  1. Ciekawa jestem jak się będzie wyglądała po dłuższym użytkowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. z tą sztuczną biżuterią, to jesteś zapewne uczulona na nikiel..a ta Twoja pozłacana nadal jest z metali szlachetnych :P ja nie lubię złota, jeśli mam być szczera :P zdecydowanie bardziej wolę srebro i muszę się w końcu zebrać, żeby kupić sobie srebrne kolczyki (może przestaną mi puchnąć uszy i będę znów mogła pomykać w kolczykach, a mogę ich na raz założyć 8 :) )

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście efekt wow gwarantowany :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna jesteś! Łańcuszek też śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie ze te sie nie sciera, ja kiedys kupilam pozlacany srebrny lancuszek i sie starl dosyc szybko

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładny ja wole dłuższy ale moty z kułeczkiem bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowne zdjęcia :-) łańcuszek jest prześliczny :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niedawno kupiłam mamie pozłacaną bransoletkę na urodziny, ciekawi mnie po jakim czasie zacznie się ścierać.

    ♡ CUTE HORROR-KLIK ♡

    OdpowiedzUsuń
  9. Łańcuszek bardzo subtelny i gustowny - a najważniejsze, że trwały i świetny jakościowo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wiem od czego to zależy, bo ja nie mam dobrych doświadczeń z biżuterią pozłacaną, dlatego generalnie podchodzę sceptycznie. Super, że u Ciebie się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  11. świetne zdjęcia i łancusze tez :0 Monika Flok

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawa biżuteria i przyznam szczerze, że w moim stylu, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawy wpis, dowiedziałam się paru przydatnych informacji na temat pozłacanej biżuterii, a tak się składa że mam takowej trochę u siebie na stanie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna biżuteria, w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń