czwartek, 10 września 2015



Życie to nie tylko pozytywy... i dobrze. 
Czy wiesz, że jeśli w życiu człowieka jest dłuższy czas dobrze i wszystko go zadowala to zaczyna go to nudzić? Nigdy się pewnie nad tym nie zastanawiałeś?
W prawdzie człowiek należy do grupy istot nielubiących  zmian i jest to rzeczą zrozumiałą. Jak się jednak okazuje to niestety choćby jego codzienność była wymarzoną i bezproblemową to zawsze będzie mu czegoś brakować. Każdy z nas na co dzień doświadcza złych chwil, niepowodzeń i smutku ale to właśnie te nielubiane przez nas chwile dają nam najwięcej siły. Stają się one także swoistą nauką codzienności dając doświadczenie by w kolejnych etapach życia postąpić inaczej.
Okazuje się, że z doświadczenia  chwil   złych płynie wiele pozytywów. Po pierwsze uczą nas jak postępować by się nie powtórzyły. Druga kwestia to taka, że na przyszłość mamy opracowany plan działania. 
Po trzecie pozwalają nam odróżniać niejednokrotnie rzeczywistość od fikcji, o tym za chwilę. Po czwarte dają nam obraz naszego życia, który przecież składa się z wielu pozytywów, których na co dzień nie zauważamy. Przez niepowodzenia i chwile złe dostrzegamy jak wiele mamy, a tego nie celebrujemy i nie darzymy należytą czcią.
Przecież wiadomym jest, że na co dzień zachowujemy się tak, jakby wszystko nam się należało i jakbyśmy byli Panami świata. Czy to w obliczu wystąpienia dni gorszych jest całkiem normalne? Oczywiście, że nie ale co z tego skoro taka jest ludzka natura?
I tu właśnie kłania się punkt trzeci, o którym wspomniałam.
Złe chwile pozwalają nam odróżniać rzeczywistość od fikcji. Pomimo, że każdy z nas ma jakieś umiejętności, jest w czymś dobry i odnosi sukcesy to nie znaczy, że jest ponad świat i ponad innych ludzi.
Często dobra passa, która zsyła na nas same pozytywne chwile przysparza człowiekowi przysłowiowego obrastania w piórka. Taki delikwent nie boi się niczego bo i tak wszystko pójdzie gładko. A wówczas przychodzi niepowodzenie.... i co? I dla niego w tej chwili to koniec świata, ale tylko w tej chwili. Nagle gdy podnosi się z u po upadku jest mądrzejszy i już wie, że życie płatając figle jest po prostu najlepsza nauka, jaka istnieje.
Reasumując złe chwile w życiu człowieka są tak na prawdę... dobre.  Czy to nie wspaniałe?  Niosą one moc wsparcia i uczą najlepszej lekcji. Uczą czym jest życie, uczą, że wszystko ma sens. Jeśli masz dziś gorszy dzień pamiętaj, jutro będzie lepiej tylko po prostu pomyśl, że tak się stanie...

Jeśli chcesz zrobić dla innych coś dobrego to zapraszam Cię na Licytację na cel charytatywny, sponsorem jest Ipanema :)
Licytacja jest na fanpage Blogowy Szał Mam.

buty- Ipanema

spódniczka- F&F
top- Zara


















9 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Można je teraz wylicytować za przystępną kasę :)

      Usuń
  2. tekst bardzo mądry ale trzeba trochę pożyć by to zrozumieć, tak mi się przynajmniej wydaje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, trzeba trochę pożyć lub trochę przeżyć ;). Jest w nim przesłanie, które ma za zadanie pokrzepiać :)

      Usuń
  3. Zdjęcia są przepiękne!! Wpis wiele uświadamia jeśli ktoś tak, jak ja lubi przemyślenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;). Wpis miał właśnie na celu skłonić do przemyśleń :).

      Usuń
  4. Wiesz, o czym piszesz. Widać, że masz za sobą doświadczenia. Piękny wpis, piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To prawda, każde słowo płynie tu z serca. Doświadczeń mam sporo ale życie uczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne te buty! A bransoletka jaka oryginalna :)

    OdpowiedzUsuń