sobota, 28 marca 2015



Dlaczego posiadanie dziecka Cię cieszy?





Każdy z Was, kto czyta ten artykuł i posiada bądź nie posiada własnych dzieci rozważa powyższy temat dwojako. Nie ukrywajmy, że posiadanie dziecka oprócz pozytywnych aspektów, które przedstawię za chwilkę wiąże się także z wielkimi zmianami w życiu. Zacznijmy od tego, że udowodnione jest naukowo, iż każda zmiana w życiu człowieka powoduje u niego stres.

Nie ważne, czy zmiana wiąże się z czymś dobrym w naszym życiu, co sprawia, że odczuwamy eustres, czy też zmiana jest powiązana z czymś złym, nieprzyjemnym, wówczas odczuwamy stres negatywny.

Za każdym razem, każdy rodzaj stresu tworzy naszym organizmie, całym, nie tylko w mózgu burzę zmian.

Biorąc pod uwagę, ze pojawienie się dziecka jest zmianą, która zapoczątkuje dopiero szereg kolejnych, nadchodzących zmian, nie ma się co dziwić, że nasza euforia jest wprost nie do opisania, nie pojęta i taka, której nie da się porównać z żadną inną.
Dziecko wywraca świat do góry nogami- to najlepsze stwierdzenie.
Dlaczego zatem daje nam tyle radości? 

Powodów jest mnóstwo, ja wymienię te, 
które przychodzą mi do głowy z perspektywy pojawienia się mojego własnego cudu, jakim jest mój Syn :).

1. Dowiadujesz się o ciąży i co? Dotyka Cię nagle mnóstwo myśli, pt. "Będę mamą". Są one różnorakie: Czy sobie poradzę?
Jaką będę mamą? Czy w ogóle nadaję się na bycie rodzicem?
W konsekwencji i uświadamiasz sobie prędzej, czy później, że jesteś teraz obdarowana przez los najhojniej jak się da :).

2. Pojawia się dziecko na świecie. Na początku szok, mnóstwo uczuć, także negatywnych, bo przecież Twoją głową żądzą hormony, które buzują dziwacznie, jak nigdy dotąd. Później płaczesz ze szczęścia, to nieprawdopodobne, ta istotka, to część mnie.

3. Teraz przed Tobą wiele rzeczy, które zrobisz po raz pierwszy w życiu, których nigdy nie zapomnisz. Najprostszą rzeczą jest
przytulenie dziecka, pierwsze spojrzenia. Później po raz pierwszy je przewiniesz, wykąpiesz, będziesz tulić, karmić... To takie
zwykłe, ludzkie, a tak niesamowicie rozczulające i wyjątkowe.

4. Teraz patrzysz jak rośnie, jak wychodzi mu pierwszy ząbek, zaczyna podnosić główkę, siadać, wstawać, chodzić. Czy to nie jest coś, co daje szczęście niepodważalne, inne niż wszystko, co dotąd w życiu Cię spotkało? A kiedy zacznie mówić "ma-ma".. :).

5. Będziesz przy nim, przy swoim Maleństwie w chwilach, gdy ono będzie się uczyło, poznawało świat. Będą to chwile radości i
smutku. Nie zapominaj, że przecież dzieci też płaczą, odczuwają ból, chorują. Doświadczysz tego właśnie razem z nim, ze swoją Maleńką Wielką Istotką.

6. Codziennie śledzisz jego nowe przełomy, śmiejesz się z nim, pokazujesz zabawki, książeczki, a ono Cię kocha, jak nikogo innego na świecie. Jesteś jego ostoją, miłością, zawsze będziesz...

7. Jesteście rodziną, macie tą samą krew. Nikt nigdy biologicznie nie będzie Ci tak bliski, jak Twoje dziecko. Nikomu innemu nie
wybaczysz tak wiele, jak jemu. Nikogo nie przytulisz w życiu, tak wiele razy, jak swoje dziecko.... no może jednak kiedyś
przytulałaś już tak kogoś... Swoją Mamę :)


Dziękuję za wspaniały prezent
firmie NAPIKI :)

Niezwykłe puzzle Frey 

Franck & Fischer 12 elementów 

można zakupić tu: napiki.pl



Uwaga! 

Dla moich Czytelników 

czeka 20 rabatów - 7% 

ważnych do 30-go kwietnia włącznie!

Rabat dotyczy wszystkich produktów.

Wystarczy w koszyku wpisać 

kod rabatowy:ladymami

Śpieszcie się, kto pierwszy ten lepszy! :)



























13 komentarze:

  1. słodziak kochany, ależ On ślicznie wygląda w tej czapie :* a co do tematu to ja sobie nie wyobrażam życia bez moich chłopaków, a szczególnie bez ToMisia którym życie obdarzyło nas po tylu latach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czapka jest super! Dla niewtajemniczonych, Filipek dostał ja od Kasi w ramach wymiany zajączkowej :)
      Z pewnością kochasz wszystkich chłopców jednakowo ale Tomeczek zawsze będzie tym najmłodszym, najbardziej wybawionym dzieckiem :). Fajnie tak mieć Maluszka gdy starsze dzieci są już duże. Takie macierzyństwo daje siłę :)

      Usuń
    2. o tak :) i najbardziej rozpieszczonym bo jest pupilkiem chłopaków, którzy na wszystko mu pozwalaja :D

      Usuń
  2. Ja chyba miałam trochę inaczej. Cieszyłam się z wieści o dziecku. Nie martwilam się tym jak będzie,bo wiedziałam, że będzie wspaniale. Wiedziałam, że sobie poradzimy i ze będę się starała być najlepszą mamą. Porodu tez się nie bałam. Od wyjścia ze szpitala robiłam wszystko przy córce i mimo, że moja mama wzięła na tę okazję urlop, to nie chcieliśmy jej pomocy. Rafziliśmy sobie sami.
    Naslonecznej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja także od początku robiłam przy dziecku wszystko sama. Mąż oczywiście robił co mógł żeby mi pomóc, jednak wiadomo, chodził do pracy ;). Tak jest dobrze, po co babcia ma się bardziej wykazywać niż rodzice i odbierać im przyjemność? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ależ masz cudonego Synka. Powiem szczerze, że macierzyństwo ma swoje blaski i ciebie z ogromnym naciskiem na blaski :) Nikt o cieniach nie myśli - taka prawda - trzeba zawsze skupiać się tylko na pozytywnych aspektach życia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Dokładnie, trzeba skupiać się na tych pozytywnych aspektach ponieważ dzięki nim cały czas obieramy właściwą drogę w życiu i wychowaniu dziecka :)

      Usuń
  5. Macierzynstwo dla kogos kto marzyl zostac Mama jest na jwspanialsza "rzecza" jaka sie mogla przytrafic Kobiecie! Nie wyobrazam sobie zycia bez moich dwoch malych szkrabow! Co to ich wychowania nigdy nie mialam z tym trudnosci.Gorzej mi patrzec gdy choruja :( Wtedy cierpie razem z nimi! Piekny wpis i foty synka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bycie mamą daje poczucie spełnienia i zmienia spojrzenie na świat diametralnie. Dziękuję ;)

      Usuń