wtorek, 23 grudnia 2014


  Kochani, 
wreszcie mamy w domu Choinkę :) Yupi!!!
Ten post zawiera mikroskopijną ilość tekstu (przynajmniej, jak na mnie, za to full zdjęć. Wiem, to lubicie najbardziej, leniuszki :P. 
Pokażę Wam jak u nas wyglądało ubieranie choinki oraz troszkę świątecznych dodatków w naszym domku :).
Nie zdążyłam zrobić fotek okna w sypialni po "wymalowaniu" na nim za pomocą sztucznego śniegu miłego obrazka. Jednak może jeszcze uda mi się Wam to zaprezentować.
Filip podczas ubierania choinki był tak zafascynowany, że nie odpowiadał nam na pytania, mówił tylko wtedy, gdy coś tam mu się chciało wziąć w rączki. Był tak skupiony ten nasz gaduła nad tym co się wokół niego dzieje, że widać było jak rejestruje te maleńkie zdarzenia, tworząc w swojej małej główce własny obraz Świąt:). A co to będzie w Wigilię?? Już nie mogę się doczekać wyrazu jego buźki gdy przyjdzie Mikołaj i da mu prezenty. Mam nadzieję, że się nie rozpłacze na jego widok, bo i tak z dziećmi bywa ;). Zapraszam Was do obejrzenia 
poniższej galerii:)























6 komentarze:

  1. pięknie moje Myszki

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę się doczekać jak ja z Tosieńką będę stroić choineczkę :) Ale jeszcze troszkę :) Miałam brak netu wiec nie mogłam życzyć Wesołych Swiąt, ale na Nowy rok tu wskoczę :))
    Beata Anna Lewandowska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!! Wspólne ubieranie choinki ma w sobie tak wielką magię, że bez niej obchodzenie świąt nie byłoby tak samo chwytające za ludzkie serca ;)

      Usuń
  3. Dwóch mikołajów zaliczyć w jedne święta?? Oj, Musiał być bardzo grzeczny :))
    Powiem Ci, ze u nas było niemalże identycznie.... Często pod koniec świąt mówię sobie w duchu, że dobrze, że już mineły bo mimo że to piękny czas to jednak męczący:)

    www.MartynaG.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach tak, cudowne chwile ale troszkę człowiek jest w końcu zmęczony. Ciągłe rozjazdy, ciągłe jedzenie na umór- wykańcza ;)

      Usuń