poniedziałek, 24 listopada 2014

Jestem rodzynką w naszym domowym gniazdku. Mam dwóch facetów, którzy mają "swoje sprawy" ;) i czasem da się odczuć tą inność. Jednak daję im czasami od siebie odetchnąć i powstrzymuję swój nietypowy dla mojej osoby wrzask gdy widzę kolejny bajzel na podłodze tuż po sprzątaniu.


Bycie mamą jest dla mnie największym życiowym wyzwaniem. To czas, w którym sprawdzam siebie, uczę się jeszcze bardziej kontrolować swoje emocje, które jak wiadomo często sięgają zenitu przy jakże słodkim dzieciaczku :).

Dziecko jest dla mnie największym skarbem świata , a że mam ten skarb u siebie w domku to czuję się wyróżniona. Tego uczucia, jakie posiada matka dla dziecka nie da się opisać słowami i nie będę tego tu robić, bo wiem, że efekt końcowy i tak niebyły dla mnie satysfakcjonujący.

Bycie mamą bywa trudne. W zasadzie taka odpowiedź na to pytanie, które zadałam w tytule by wystarczyła. Jednak może warto czasem pochylić się nad tym dlaczego bycie mamą jest trudne? Nie będę tu zanudzać o nieprzespanych nocach, "uwiązaniu"- jak to niektórzy określają, czy innych oczywistościach. Wiecie dlaczego bycie mamą jest trudne dla mnie osobiście? Przede wszystkim dlatego, że wciąż chcę być lepsza. Pragnę być lepsza we wszystkim. Dla mojego Synka chcę czuć się wartościowa, taka żeby on w swoim małym- wielkim rozumku był ze mnie dumny. Chcę z dnia na dzień lepiej go poznawać i zaspokajać jego aspiracje. Powiecie, że małe dziecko ich nie posiada? Dla mnie posiada. Dziecko mimowolnie od początku swego życia chce się rozwijać. Im jest starsze, tym więcej chce umieć i moim zdaniem w ten sposób aspiruje do tego, by w kolejnej godzinie, dniu umieć jeszcze więcej :). Kształtuje się w nim jego własna hierarchia wartości co do posiadania określonych umiejętności. Pomimo mimowolności w uczeniu się dziecko hierarchizuje wybiera to, co dla niego ważniejsze.


Wobec tego chcę być z dnia na dzień coraz lepsza dla mojego dziecka, bym kiedyś w jego hierarchii zajęła dobre miejsce. Wiem, że dzięki mojemu nastawieniu do świata mój Syn wyrośnie kiedyś na wspaniałego mężczyznę. Bycie mamą jest trudne, ale co tam… na tym polega życie, by zdobywać coś nie do końca osiągalnego…

6 komentarze:

  1. Nikt przecież nie mówił, że będzie łatwo, ale ja uwielbiam życie od kiedy jestem mamą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta cała "trudność" i tak się opłaca :). Miłość do dziecka i od dziecka jest bezcenna ;).

      Usuń
    2. Dokładnie tak! to jest najpiękniejsza miłość, a ja tymczasem zapraszam na bloga po nominację Liebster. :)

      Usuń
    3. Już lecę na blog:) Zapraszam tu częściej ;)

      Usuń